Harlequin na zaliczenie
Choć nie mam za bardzo czasu na pisanie to muszę się czymś podzielić. Sprawdzam właśnie prace zaliczeniowe i przy niektórych znakomicie się bawię. Jak co roku, dzięki tym pracom widzę sens mojej pracy dla wspaniałych warszawskich uczelni. Powiem krótko, romansidła typu Harlequin, przy niektórych pracach z ich wątkami romantyczno-schadzkowymi, to pikuś.
Przy okazji, dziękuję Pani kob za list. Tak, to ten uśmieszek paskudny wprowadził całe to zło :) o taki ;)
A i jeszcze: jakiś mądry ludek łazi u nas po wsi i przebił koło w naszym samochodzie i w samochodzie sąsiadki Renaty, która jest nauczycielką stanu wolnego. Brunetka. Gdyby ktoś chciał nas odwiedzić, proszę pisać, Panowie.
Przy okazji, dziękuję Pani kob za list. Tak, to ten uśmieszek paskudny wprowadził całe to zło :) o taki ;)
A i jeszcze: jakiś mądry ludek łazi u nas po wsi i przebił koło w naszym samochodzie i w samochodzie sąsiadki Renaty, która jest nauczycielką stanu wolnego. Brunetka. Gdyby ktoś chciał nas odwiedzić, proszę pisać, Panowie.
Komentarze (8):
rozumiem, ze to zaproszenie w sprawie przebitych obon u sympatycznej brunetki sasiadki... :)
dzis w radio slyszalam audycje, ze brunetki sa zdecydowanie lepszymi i bardziej ugodowymi partnerkami, jako ze blondynki statystycznie sa bardziej rozpieszczane i w centrum uwagi, przez co sa i bardziej wymagajace i kaprysne. I nie wazny jest odcien wlosow. Statystycznie... ponoc... blondynki sa bardziej faworyzowane...
tak wiec Panowie... z pania Renata nie powinno byc problemu... zabierajcie sie za zmiane kol...
;)
Autor:
wyspa,
18 stycznia 2010 12:45
Czyżby radio Rmf fm?
Autor:
Marcin od m.,
18 stycznia 2010 13:02
Albo ZET!
Autor:
Jarema,
18 stycznia 2010 13:38
nie; a co tam tez o tym mowili?
moze to nie tylko lokalne wiesci, a swiatowy sondaz ;)
cos w tym musi byc. obserwujac zmiany jakie zachodza w podejsciu do innych ludzi i pewnosci siebie dziewczyn ktore chocby rozjasnily z lekka odcien wlosow. Cos jest w tym, ze wygladaja bardziej atrakcyjnie... :)
Autor:
wyspa,
18 stycznia 2010 14:24
Ja tam lubię brunetki. Blondynki rzecz jasna też. No, i szatynki oraz rude.
Radia BZDET i RMF ("Radio Miłe Fszystkim"?) wykazują mniej więcej podobny poziom intelektualny.
Autor:
Jarema,
18 stycznia 2010 17:12
Oj coś czuję, że nastąpiło mocne zmęczenie materiału, bo poziom ironii i negatywnych ocen zaczyna niebezpiecznie wzrastać. Tylko dlaczego i w jakim celu właśnie tu?
Autor:
Anonimowy,
23 stycznia 2010 13:26
pozdrawiam
kob-
Autor:
Anonimowy,
8 lutego 2010 12:23
Cieszę się, że nasze studenckie prace nasączone 'potem i krwią' czasem poprawiają komuś humor, a nie tylko załamują ;)
Pozdrawiam serdecznie!
Bieszczadzki Anioł :)
Autor:
Anonimowy,
3 marca 2010 12:15
Prześlij komentarz
Linki do tego posta:
Utwórz link
<< Strona główna