<?xml version='1.0' encoding='windows-1250'?><rss xmlns:atom='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' version='2.0'><channel><atom:id>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306</atom:id><lastBuildDate>Fri, 05 Mar 2010 19:45:55 +0000</lastBuildDate><title>Marcin od miłości</title><description>Blog o miłości</description><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/</link><managingEditor>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</managingEditor><generator>Blogger</generator><openSearch:totalResults>37</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-8495788200908127539</guid><pubDate>Thu, 14 Jan 2010 20:49:00 +0000</pubDate><atom:updated>2010-01-14T21:50:54.066+01:00</atom:updated><title>Harlequin na zaliczenie</title><atom:summary type='text'>       Choć nie mam za bardzo czasu na pisanie to muszę się czymś podzielić. Sprawdzam właśnie prace zaliczeniowe i przy niektórych znakomicie się bawię. Jak co roku, dzięki tym pracom widzę sens mojej pracy dla wspaniałych warszawskich uczelni. Powiem krótko, romansidła typu Harlequin, przy niektórych pracach z ich wątkami romantyczno-schadzkowymi, to pikuś.

       Przy okazji, dziękuję Pani </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2010/01/harlequin-na-zaliczenie.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>8</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-5106025325505576171</guid><pubDate>Wed, 09 Dec 2009 21:10:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-12-09T22:20:42.013+01:00</atom:updated><title>Motyl</title><atom:summary type='text'>       Wczoraj naszą budowę odwiedził motyl. Nieźle jak na 8. grudnia.</atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/12/motyl.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-4136291764671133898</guid><pubDate>Sat, 21 Nov 2009 17:15:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-11-22T19:31:27.568+01:00</atom:updated><title>Lekcja poglądowa</title><atom:summary type='text'>
                   
                   
            
                   
            
 

</atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/11/lekcja-pogladowa.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>2</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-6291699442716309361</guid><pubDate>Sat, 07 Nov 2009 19:16:00 +0000</pubDate><atom:updated>2010-01-05T22:46:24.692+01:00</atom:updated><title>Miłość to nie relacja</title><atom:summary type='text'>       Jedna z bardziej działających mi na nerwy "prawd" o miłości: "miłość jest relacją". Oczywiście miłość jest relacją, ale jakbym napisał prawdę, że miłość nie sprowadza się do relacji, to mało kto by wiedział o co chodzi. To z naszych braków w szkole myślenia - pisałem o tym wcześniej. Więc zostańmy na chwilę przy tym, że miłość nie jest relacją.

       Zazwyczaj słyszę to sformułowanie, a </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/11/miosc-to-nie-relacja.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>24</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-5697833442793849952</guid><pubDate>Mon, 26 Oct 2009 21:13:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-10-26T22:13:07.571+01:00</atom:updated><title>Sentencje z przymrużeniem oka</title><atom:summary type='text'>       Bardzo chcę pisać tutaj i jeszcze bardziej jestem zajęty innymi sprawami. Niestety bardziej niecierpiącymi zwłoki. Wobec tego choć kilka słów - takie różnego pokroju myśli, które pozbierałem w ostatnim czasie.

Masz małe dzieci? Uważaj na co się kładziesz.

---------------

Pewien mąż do drugiego, z pewnym entuzjazmem:
-Ech te dzieci! Skąd one biorą tyle energii?!

Ten drugi, z mniejszym </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/10/sentencje-z-przymruzeniem-oka.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-4330035783090015309</guid><pubDate>Sat, 05 Sep 2009 22:54:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-09-06T01:16:32.491+02:00</atom:updated><title>Niepłodność</title><atom:summary type='text'>       Odwiedziło nas pewne młode małżeństwo, które zajmuje się, w szerokim ujęciu, zagadnieniem płodności małżonków. Naprawdę w szerokim. Odwiedziliśmy też na chwilę Słowację. Obserwując pobieżnie Słowaków i Romów, których bardzo duża liczba wybiera do życia właśnie ten kraj, a Słowacy jakoś nie mają ochoty się mnożyć, wywiązała się rozmowa o sprawach demograficznych.        Temat bardzo często </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/09/niepodnosc.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>7</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-1454377218356785995</guid><pubDate>Tue, 01 Sep 2009 19:50:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-09-01T22:47:36.743+02:00</atom:updated><title>Kłótnie małżeńskie</title><atom:summary type='text'>       Podobno nie ma małżeństwa, które by było zdrowe i nie miało sprzeczek. I to wygląda na prawdę. Czy są nam potrzebne? Oczywiście, że tak. I to bardziej niż się wydaje. A jednocześnie nie są nam potrzebne, a wręcz przeszkadzają.        Stawiam tezę, że kłótnie są nam potrzebne i to nam, jako całemu społeczeństwu. Czyli mi potrzebne są nieporozumienia małżeńskie sąsiadów, choć jednocześnie </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/09/kotnie-mazenskie.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>21</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-7036068163846782944</guid><pubDate>Fri, 21 Aug 2009 21:02:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-22T10:46:20.699+02:00</atom:updated><title>Inna planeta</title><atom:summary type='text'>       K-Pax i Piknik pod wiszącą skałą. Dwie rzeczywistości, które dziś zauważyłem, że jestem ich częścią. Często nie zauważamy...       Zegar na wieży kościelnej wybijał jedenastą. Syn spał mi na piersi w chuście, po polu sąsiada jeździł ktoś ciągnikiem i orał. Ursus 30-stka. Słońce wysoko na niebie, zapach łąki, pól i lasu. Samo otoczenie nie dałoby mi wspomnienia filmu "Piknik...", ale dało </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/08/inna-planeta.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>14</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-1261967121918545229</guid><pubDate>Mon, 17 Aug 2009 19:48:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-17T21:55:30.842+02:00</atom:updated><title>Miłość jest jedna</title><atom:summary type='text'>Nowe tematy będą, muszę tylko bieżące sprawy ogarnąć. Wróciliśmy z kolejnego wyjazdu, co oznacza kolejne spotkania i kolejne historie. Bardzo wiele różnych osób i bardzo różne historie. Ja chyba głównie słuchałem ich jako historii miłości w życiu tych ludzi. Potwierdza się główna zasada: wiele dróg, ale miłość jedna. Nie ma "różnych miłości" jak niektórzy próbują to nam wmówić. Nasze pragnienia, </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/08/miosc-jest-jedna.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-4675531077552528258</guid><pubDate>Mon, 03 Aug 2009 22:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-08-06T08:54:40.552+02:00</atom:updated><title>Takiego męża mi dajcie</title><atom:summary type='text'>słowa: Agnieszka OsieckaTakiego męża mi dajcie,co słowo dźwiga, jak kamień.A gdy je wypowie ciężko,to jakby podał mi ramię.Takiego męża mi dajcie,co będzie sadził drzewa.Ćwierć wieku powie, minie,a dąbczak nam się rozśpiewa.Takiego męża mi dajcie,któremu ciało moje,starzenie moje niestraszne.Co czeka w drewnianej chacie,aż zasnę.Ach, kiedy ja zasnę, kiedy zasnę.Takiego męża mi daruj,co życie, jak</atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/08/takiego-meza-mi-dajcie.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>4</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-1628652227325064820</guid><pubDate>Fri, 31 Jul 2009 09:46:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-07-31T23:20:19.764+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>blog</category><title>zmiana adresu</title><atom:summary type='text'>Z powodu reklam, które się pokazują z boku, będę przenosił tę stronę pod inny adres. Od tygodnia, w wolnych chwilach po trochu się tym zajmuję, dlatego też mniej piszę. Uprzedzam zawczasu. Pozdrawiam Wszystkich, Marcin.ps. Już jesteśmy pod nowym adresem.</atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/07/zmiana-adresu.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>2</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-5747322516701501382</guid><pubDate>Wed, 29 Jul 2009 07:57:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-07-29T10:53:39.720+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>błędy</category><title>Szczerba między zębami</title><atom:summary type='text'>       Jesteśmy w dłuższej podróży, aktualnie w trójmieście. W nocy łaziłem z kumplem po plaży i zwiedzaliśmy bary w poszukiwaniu dobrej wódki. Zabawnie było, bo zaczepiały nas dziewczyny. Wspomnę o dwóch duetach, bardzo od siebie różnych.       Pierwsza para to samotne "30tki" (nie ważne jak duże to przybliżenie, typ chyba znany), pracujące, ubrane kobieco na luzie, długie kolczyki itp, </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/07/szczerba-miedzy-zebami.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>13</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-3870883226411929640</guid><pubDate>Wed, 22 Jul 2009 10:57:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-07-22T15:53:30.451+02:00</atom:updated><title>matka-córka</title><atom:summary type='text'>Potrzebuję kobiecej perspektywy odnośnie relacji matka - córka. Szczególnie o tych mniej ciekawych przypadkach, kiedy te relacje przeszkadzają w dojściu do dorosłości. Jeśli możecie Panie i Panowie coś o tym mi przesłać, tylko proszę jak najmniej psychologii... czyste życie i prawdziwe doświadczenie, bez filtrów potrzebne :)</atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/07/matka-corka.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>9</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-8933019862710012077</guid><pubDate>Wed, 15 Jul 2009 21:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-07-29T11:01:42.163+02:00</atom:updated><title>właściwe narzędzia</title><atom:summary type='text'>       Dziś mija dokładnie rok kiedy kupiliśmy samochód. Przez ten czas przejechałem nim 40000 km. Dokładnie dwa dni temu przekroczyłem ten dystans. To tak jakbym w zasadzie okrążył nim Ziemię. Jaki z tego wniosek co do miłości? O tym mam nadzieję już jutro. Jak znajdę następne kilka minut na pisanie...                (noc z 16 ma 17 lipca)       Proszę mi wybaczyć takie pisanie na raty. Nie </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/07/wlasciwe-narzedzia.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>4</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-3688312004678238476</guid><pubDate>Thu, 09 Jul 2009 23:50:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-07-10T01:58:14.288+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>kultura</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>płeć</category><title>Trzecia płeć</title><atom:summary type='text'>       Obrazek mógłby mówić sam za siebie... Pod warunkiem, że:- szanowni czytelnicy znaliby moje poglądy, albo choć pamiętali o założeniach,- wymazalibyśmy z naszych pamięci szerzące się głupie poglądy na temat osób „niepełnosprawnych”,- nikomu by nie wpadł nagle do głowy pomysł oskarżyć mnie na podstawie rysunku i tytułu o szowinizm czy coś podobnego, w każdym razie o niechęć do inwalidztwa...</atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/07/trzecia-pec.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>5</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-8395254592134866382</guid><pubDate>Tue, 07 Jul 2009 19:37:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-07-07T21:37:50.306+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>polityka</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>emocje</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>język</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>ideologie</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>głupota</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>błędy</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>egoizm</category><title>Kochane zołzy?</title><atom:summary type='text'>       W odpowiedzi na komentarze - częściowo.       Zdarza się taki pogląd, jakoby mężczyźni bardziej kochali „kochane zołzy”. Moim okiem mądrość wprost z nurtu „mądrych gazet typu Claudia”. To, że część mediów zaprzecza miłości, a swoją popularność buduje w dużym stopniu na zranieniach ludzi w tej materii, jest dziś trywialnym wnioskiem. Najlepiej pisać o tym, co ludzi boli, wtedy chętnie </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/07/kochane-zozy.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>11</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-5108612954528089980</guid><pubDate>Sat, 04 Jul 2009 19:37:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-07-04T22:02:25.053+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>kultura</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>piękno</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>egoizm</category><title>Kobiety to materialistki</title><atom:summary type='text'>       Kobiety interesują się tylko ciuszkami, makijażem, porównywaniem się z innymi kobietami, porównywaniem swoich mężczyzn do mężczyzn innych kobiet, swoich dzieci do cudzych dzieci i to wszystko pod kątem jakości samochodu, ubrań, kosmetyków, wystroju mieszkania, biżuterii itd. W dodatku od samego początku znajomości z chłopcem, a potem z mężczyzną chcą dostawać kwiaty - im droższe, tym </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/07/kobiety-to-materialistki.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>17</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-2131748585731613024</guid><pubDate>Fri, 03 Jul 2009 07:29:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-07-03T11:58:44.457+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>kobiety</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>blog</category><title>kobiece spojrzenie</title><atom:summary type='text'>Żeby nie zabrakło kobiecej perspektywy: katalog rozbieznoscino-i-to-sie-nazywa-feminizmmoja podwójnośćjill-savage-mama-najlepszy-zawod-na swiecie</atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/07/kobiece-spojrzenie.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-3864499806395220822</guid><pubDate>Mon, 29 Jun 2009 21:01:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-30T10:43:20.217+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>zazdrość</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>głupota</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>egoizm</category><title>Ci, którzy byli przed tobą, kochanie...</title><atom:summary type='text'>       Mam sporo tematów do napisania, a czasu na to dużo mniej. Oczywiście jest to kolejna prawidłowość, która dotyczy wielu z nas, a odnosi się też do całości życia. Czyli do miłości. I komentarze, na które chciałbym odpowiedzieć i napisać coś jak to wygląda z perspektywy miłości, i tematy z listów, moje ostatnie obserwacje, dawniejsze... Coś trzeba wybrać. Taki mały w takim razie temacik. „Czy</atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/06/recycling.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>13</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-6565667645640135742</guid><pubDate>Wed, 24 Jun 2009 20:06:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-24T22:07:50.397+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>kultura</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>studenci</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>naukowiec</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>egzamin</category><title>kolokwia</title><atom:summary type='text'>       Mała notka dla nauczycieli, wychowawców, rodziców.       Sprawdzam kolokwia z tego semestru... Koniec semestru pochłania ogromnie dużo czasu. Jest jak zawsze, ktoś umie, ktoś nie. Niektórzy słuchają, niektórzy czytali, niektórzy nie. Przy okazji właśnie do mnie dotarło, że to trzynasty rok, kiedy prowadzę zajęcia dydaktyczne. Czasem ktoś pyta jak prowadzić zajęcia, jak mówić do ludzi, jak </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/06/kolokwia.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>10</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-6740508550785653541</guid><pubDate>Thu, 18 Jun 2009 20:28:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-18T22:34:39.817+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>język</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>komunikacja</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>małżeństwo</category><title>porozumienie</title><atom:summary type='text'>       Dawno, dawno temu... A może i jeszcze dawniej gdzieś daleko, daleko stąd... A może i jeszcze dalej, żyły sobie krasnoludki. A dokładnie siedmiu braci krasnali. Mieli domek i chodzili do pracy. Aż pewnego dnia do lasu gdzie mieszkali zabłąkała się Królewna Śnieżka. I zamieszkała z braćmi krasnalami i im gotowała. I podawała też na deser truskawki z bitą śmietaną. Ty też chcesz kochanie?</atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/06/porozumienie.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>11</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-8170796502056157743</guid><pubDate>Wed, 17 Jun 2009 20:40:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-17T23:34:51.885+02:00</atom:updated><title>Singiel z wyboru...</title><atom:summary type='text'>       Pisanie do snu, zamiast do snu czytania. Pewne uwagi dotyczące popularnych dziś dwóch haseł związanych z wyborami miłości. Nie jest to krytyka samotności.       Singiel z Wyboru i powołanie do życia w samotności - dwie nazwy wyborów serca i drogi miłości w życiu. Czy tego samego? Miewam wątpliwości. Mam też wątpliwości, czy mówią one naprawdę o miłości.       Nie pisałbym o tym, gdyby nie </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/06/singiel-z-wyboru.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>6</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-4055376946686627413</guid><pubDate>Fri, 12 Jun 2009 21:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-12T23:47:03.323+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>płeć</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>głupota</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>błędy</category><title>płeć przeciwko płci</title><atom:summary type='text'>       Ten post będzie służył Waszemu, drodzy czytelnicy, komentowaniu. Przeglądając komentarze do poprzednich wpisów oraz sposób ich prowadzenia, który nieraz pozostawia wiele do życzenia, stwierdziłem, że wiele spośród nich to w zasadzie wzajemne oskarżenia drugiej płci. Wobec tego, przeznaczam to miejsce do wyżalenia się kobiet na mężczyzn, dziewcząt na chłopców, chłopców na dziewczęta i </atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/06/pec-przeciwko-pci.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>7</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-4832912859155851752</guid><pubDate>Wed, 10 Jun 2009 11:36:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-12T21:48:31.674+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>narzeczeństwo</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>piękno</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>zaręczyny</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>małżeństwo</category><title>pierścionek zaręczynowy i dobór biżuterii</title><atom:summary type='text'>       Coś z innej beczki, choć nadal w temacie miłości między kobietą i mężczyzną. Dla jednych może to będą porady praktyczne, dla innych powód do romantycznych wzruszeń. Uważna lektura Panowie może dać kilka cennych obserwacji jak „działają kobiety”. Rzecz dotyczy biżuterii.        Mój przyjaciel zadał mi kiedyś pytanie o to, gdzie można szukać sensownego pierścionka dla przyszłej narzeczonej i</atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/06/pierscionek-zareczynowy-i-dobor.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>18</thr:total></item><item><guid isPermaLink='false'>tag:blogger.com,1999:blog-6769588495695469306.post-4007268302181712222</guid><pubDate>Mon, 08 Jun 2009 22:08:00 +0000</pubDate><atom:updated>2009-06-12T07:32:30.031+02:00</atom:updated><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>głupota</category><category domain='http://www.blogger.com/atom/ns#'>egoizm</category><title>co przeszkadza kochać</title><atom:summary type='text'>Są tylko dwie przeszkody miłości: miłość własna i głupota.</atom:summary><link>http://nie-opozniaj-piesni.net/blog/2009/06/co-przeszkadza-kochac.html</link><author>noreply@blogger.com (Marcin od m.)</author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></item></channel></rss>