Dziś rano zmarła nasza przyjaciółka, odkąd ją znaliśmy chora na anoreksję. I już jej nie ma między nami. Wierzących proszę o modlitwę za jej duszę.
Chciałem ostatnio napisać coś o wierze. Usiadłem, pomyślałem i zacząłem wstęp. Oczywiście zaczęło się od miłości… Samo tak mi włazi, trudno. W każdym razie tytuł może być też metaforą ostatniego czasu dla nas. Całość napisałem dla Gazety Świeckiej i jest pod tym adresem: Trudno jest orać. Jeśli kogoś z Was interesują te sprawy. To o [...]
Wczoraj naszą budowę odwiedził motyl. Nieźle jak na 8. grudnia.